Jestem Teo

“ Jestem Teo, mam 8 lat i miałem już 32 operacje.”
[typowe przywitanie Teosia]
Jestem Teodor Naturski, ale wszyscy na mnie mówią Teo. Urodziłem się w styczniu 2010 roku w Berlinie. Mama na szczęście już w ciąży wiedziała, że nie rozwijam się prawidłowo, więc urodziłem się w asyście wielu lekarzy i z przygotowaną dla mnie salą operacyjną. Na szczęście nie była potrzebna od razu. Pierwszą operację miałem na drugi dzień po urodzeniu. No cóż, nie wyglądam zwyczajnie, ponieważ mam bardzo rzadką chorobę – olbrzymie znamię twarzy i głowy – jest to szczególna forma znamienia melanocytowego. I musicie mi uwierzyć, że w tej chwili już nie wygląda to tak źle jak na początku… 32 operacje w Berlinie, Eberswalde i Chicago nie poszło w końcu na marneOgólnie cały jestem w kropki ale najważniejsze jest to, że wielkie znamię z mojej głowy zostało już prawie usunięte (bo grozi zamianą w jakieś niebezpieczne paskudztwo – czerniaka). Teraz pod skórą na głowie mam wszczepione takie poduszki – ekspandery – które co tydzień są coraz większe, bo napełniamy je u pana doktora w Bielsku. Muszą być duże, bo na nich rozciąga się moja skóra, która będzie potrzebna panu profesorowi Bauerowi w Chicago do przeszczepów. Pan Bruce Bauer usunie do końca znamię z głowy, poprawi mi fryzurę. Podobno chce mi też zrobić nowy nosek i poprawić mi oczko, żeby się lepiej zamykało. Chce już, żeby to wszystko się skończyło i żebym mógł normalnie jeździć na rowerze. Dziękuję Wam za pomoc i dobre myśli.
Teo